czwartek, 8 czerwca 2017

Waiting for the appointment!

Przyszedł czas, w którym w końcu wypełniłam podanie o wizę J-1. Przyznam się, że dokumenty dostałam miesiąc temu, bądź nawet wcześniej, ale ze względu na maturę oraz intensywną naukę zdecydowałam się to przełożyć na później. Pierwszym krokiem było zrobienie zdjęcia, a muszę przyznać, że nie jestem osobą, która z uśmiechem na twarzy idzie do fotografa. Samo wypełnianie podań oraz umówienie się na spotkanie zajęło mi niespełna dwie godziny. Zdecydowałam się pojechać do Warszawy, jako że zdaniem Cultural Care jest to miejsce, w którym jest wyższe prawdopodobieństwo, że tą wizę dostaniemy. Zdecydowałam się umówić na 30 czerwca, bo wcześniejsze terminy mi nie pasowały ze względu na wyjazd. Poza tym pierwsza dostępna data, która widniała w systemie to był 22 czerwca. Mam nadzieję, że spotkanie przebiegnie pomyślnie i 7 sierpnia spełni się moje marzenie. 
Miłego dnia! 









sobota, 18 marca 2017

PERFECT MATCH

Jak z pewnością można się domyślić, moim perfect match'em jest rodzinka nr 3. Rozmawialiśmy dwukrotnie, najpierw z całą rodziną, później tylko z Host Mom. Druga rozmowa bardziej opierała się na pytaniach dotyczących dzieci, m.in czy poradziłabym sobie z przewijaniem pieluchy. Pokazała mi nawet kuchnię jak spytałam o gotowanie! Biorą Au Pair na wakacje, co jest dla mnie dużym plusem. Zimą na narty! Miasto nie jest duże, ale tylko pół godziny do Bostonu. Boston = Harvard University = moje marzenie. 

Pozostaje mi tylko zapłacić za program + ubezpieczenie, wypełnić wszystkie papiery, wypełnić podanie o wizę i mogę się w 100% przygotowywać do wyjazdu. 
EDIT:
Wylatuje 7 sierpnia - 123 days left! 

Let's the journey begin! 




wtorek, 14 marca 2017

Match #3

Host Mum - profession: ?
Host Dad - profession: ?
HK: Two girls: 8, 6 Boy: 2 
Location: Sharon, MA

I AM IN LOVE! 

Po pierwsze, zachęciła mnie już ich aplikacja. Trójka cudownych dzieciaków. Plan dnia głównie opierałby się na opiece nad najmłodszym. Starsze musiałabym zawieźć do szkoły, później odebrać. Po szkole pomóc przy zadaniach domowych. Poza tym małe prace domowe - sprzątanie po śniadaniu, przygotowywanie śniadania, snacks. 
Host Mum pracuje w większości w domu. Mówiła, że gdyby coś się działo zawsze może mi pomóc. 
Napisali do mnie maila i od razu rozmawialiśmy na Skype. Początkowo zadali mi pytania, o to dlaczego chcę być Au Pair,  później co lubię robić, jakie bym wzięła kursy, czy lubię gotować, czy mam prawo jazdy i ile jeżdżę. Jak pytałam o dzieciaki to Host stwierdził, że po nich pójdzie. Dzieciaki są wspaniałe, mimo że były zawstydzone. Zapytali też o mojego pieska, którego im pokazałam. Oni mają kota. Co najważniejsze, stres ze mnie zszedł po chwili, co bardzo dużo dla mnie znaczy. Czułam się swobodnie.

EDIT (15.03.2017): Napisali do mnie, że bardzo dobrze im się ze mną rozmawiało i myślą, że pasowałabym do ich rodziny. Dzisiaj bądź jutro mamy kolejnego Skype.  

Perfect Match? I hope so!




poniedziałek, 13 marca 2017

Match #2

HM - Profession: ?
HD - Profession: ?
HK: 3 girls - 7, 9, 11.
Location: Albuquerque, New Mexico

Pojawili się na moim profilu dosyć szybko po tym jak poprzednia rodzina zeszła mi z profilu. (Z poprzednią cały czas jestem w kontakcie, ale stwierdzili, że opuszczą mój profil, żebym mogła porównać sobie z innymi - W CC można mieć tylko jedną w danym czasie). Jeśli chodzi o dzieci to są to trzy dziewczyny, posiadające bardzo dużo zajęć pozalekcyjnych. Moim głównym zajęciem byłoby wożenie ich do szkoły i na zajęcia, a później odebranie. Poza tym to robienie drobnych prac domowych. Mieliśmy mieć Skype'a o 13, a jest 13.37 i zero odzewu, pomijając fakt, że to oni wyszli z inicjatywą. Lokacja wspaniała, lecz nie wiem czy dałabym radę z trzema dziewczynami w tym wieku. Porozmawiam z rodziną i wtedy napiszę więcej.

EDIT: HM kontaktowała się ze mną w sprawie Skype, ale później bez słowa zniknęli z profilu.


środa, 8 marca 2017

Match #1

HD: Financial Services/Banking
HM: Financial Services/Banking
HK: Boy (age: 8); Girl (age: 4)
Location: New Milford, NJ

Nie mogę w to uwierzyć! Pierwsza rodzinka na profilu! Przeczytałam ich dosyć krótki list, ale poza tym mają wszystko wypełnione, więc jestem pozytywnie nastawiona. Umówiliśmy się na Skype'a w sobotę o 12pm NY Time. Rodzinka jest z New Milford, NJ, a co więcej - pół godziny do midtown Manhattan. Postaram się więcej powiedzieć po planowanym Skypie. Nawet nie wiecie jak się cieszę!

EDIT: Wczoraj rozmawiałam z nimi na Skype. Byłam tak zestresowana, przez co bałam się, że słowa nie powiem. U mnie była godzina 18, ale spóźnili się prawie pół godziny, więc zaczęliśmy jakoś koło wpół do dziewiętnastej. Moim oczom ukazała się cała rodzina: HD, HM i dzieciaki. A. pokazał mi medal, który dostał grając w koszykarskich mistrzostwach. Na szczęście nie było co się stresować, bo udało nam się trochę pożartować. Więcej pytałam ich, niż oni mnie. Jestem bardzo pozytywnie nastawiona! Wspominałam, że HD ma polskie korzenie? Według mnie jest to duży plus! Powiedzieli, że chcą być ze mną w kontakcie, więc jestem pozytywnie nastawiona. Kto wie, może to być mój PM. Fingers crossed!  


środa, 24 sierpnia 2016

Spotkanie informacyjne Cultural Care w Poznaniu + Interview

Wczoraj o godzinie 18 odbyło się spotkanie informacyjne Cultural Care Au Pair w Poznaniu. Z racji tego, że jestem z Leszna, stwierdziłam, że byłoby to spotkanie, na które warto byłoby się wybrać. Pociąg, którym musiałam dojechać był już o 14.39, więc w Poznaniu byłam około godziny 16. Dzięki temu zdążyłam pójść na koktajl do COSTA COFFEE. Ten z burakiem jest przepyszny, polecam! Około godziny 17 zaczęłam się zbierać, bo też dokładnie nie wiedziałam, gdzie znajduje się miejsce, do którego mam się udać. Na szczęście Google Maps pomocny i około 17.40 znalazłam owe miejsce. Z racji tego, że zostało mi jeszcze trochę czasu udałam się poznański rynek, który okazał się być przepiękny. Godzina 17.55 ruszyłam na podaną ulicę i jak się okazało byłam pierwszą dziewczyną, która się zjawiła. Końcowo byłam tylko ja i jeszcze jedna dziewczyna. Spotkanie rozpoczęło się od wypełnienia pewnych papierków, a potem Pani tudzież Ania, bo tak kazała do siebie mówić rozpoczęła prezentację. Muszę przyznać, że bardzo pozytywnie odebrałam wszystko co przekazała. Zaproponowała mi również Interview,  który odbył się od razu po prezentacji. Ania jako była Au Pair opowiedziała jak wyglądał jej rok w Stanach i jak potrafi  on zmienić czyjeś życie. Nic, tylko wyjeżdżać!

Jeśli chodzi o Interview to muszę przyznać, że byłam bardzo zestresowana, bo tak właściwie nie wiedziałam czego się spodziewać. Ania zadała mi dwa pytania po angielsku, a reszta była po polsku. Okazało się, że niepotrzebnie zjadł mnie stres. Pytania, te po angielsku dotyczyły potrawy, którą bym przyrządziła. Co to jest i jak ją zrobić? Drugie pytanie dotyczyło tęsknoty za domem i jak bym sobie z nią poradziła. Pytania po polsku głównie dotyczyły host family i relacji z dziećmi. Poza tym pytała jak wyobrażam sobie Stany Zjednoczone i mój rok tam. 

Teraz pozostaje tylko uzupełnić aplikacje, rozpoczęłam dzisiaj a już mam 68%! 
Mam  nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i już niedługo rozpocznę mój amerykański sen.