Pokazywanie postów oznaczonych etykietą travel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą travel. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 lutego 2018

WASHINGTON D.C.

4

Washington D.C. zdecydowałam się odwiedzić 27 stycznia, spędziłam tam dwa, pełne zwiedzania, dni. W sobotę udało nam się zobaczyć najwięcej, z racji faktu, że dopisywała pogoda, było około 20 stopni Celsjusza. 
Stolica okazała się być najpiękniejszym miejscem jakie udało mi się dotychczas odwiedzić. Moim numerem jeden był Boston, jednak po dwóch dniach spędzonych w Washington D.C. moje zdanie uległo zmianie. 


W sobotę, w dniu, w którym wylądowałyśmy udało nam się zobaczyć wszystko co znajduje się na zewnątrz włączając Washington Monument oraz White House.



Największym zaskoczeniem były protesty pod Białym Domem dotyczące obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Udało mi się to nagrać. Myślałam o nagrywaniu vlogów z poszczególnych miejsc, które udaje mi się odwiedzić. Co o tym myślicie? Chcielibyście zobaczyć?


Największym rozczarowaniem tego wyjazdu było jedzenie, w niedziele wieczorem większość restauracji było zamkniętych. W sobotę, wraz ze znajomą poszłyśmy do jednej z bardziej prestiżowych restauracji, gdzie pomylono nasze zamówienia, a kelnerzy nawet nie zwrócili na to uwagi.


Zauważyłam, że Washington D.C. jak na swą wielkość jest bardzo czystym miastem, przez co bardzo przypadł mi do gustu, zdecydowanie różni się od Nowego Jorku.


Poza atrakcjami, które udało nam się zobaczyć na zewnątrz zdecydowałyśmy się odwiedzić kilka muzeów w tym: Holocaust Memorial Museum, National Museum of American Indian, National Museum of Natural History. Chciałyśmy również odwiedzić National Museum of American History, ale bilety były już wyprzedane. Każde z nich, mimo że różne robiło bardzo duże wrażenie. Moim ulubionym było National Museum of American Indian. Polecam się tam wybrać, jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję.


Te dwa dni minęły bardzo szybko, lot powrotny w niedzielę miałyśmy około godziny 19, lecz już 2 godziny wcześniej musiałyśmy być na lotnisku.


Mam nadzieję, że nie była to moja ostatnia wizyta w tym miejscu, możliwe, że kiedy odwiedzi mnie brat z siostrą, wybierzemy się tam razem.
Czytaj dalej »

piątek, 12 stycznia 2018

NEW YORK CITY

4

Nowy Jork odwiedziłam już dwukrotnie, jednak wpis z tym związany nigdy się nie pojawił. Pierwszy raz byłam od razu po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych, kolejny na początku listopada. Miejsce to z pewnością jest imponujące, lecz z łatwością potrafi przytłoczyć. Tak było w moim przypadku. Udało mi się  zobaczyć te najbardziej popularne miejsca w tym: Central Park, Times Square, Top of the Rock, Rockefeller Center, Empire State Building czy Statue of Liberty. 

Najłatwiej poruszać się metrem, ale jeśli cenicie sobie wygodę polecam Uber'a czy Lyft. Z Uber'a zdecydowałam się skorzystać, kiedy odwiedziłam Nowy Jork w listopadzie. 

Nowy Jork posiada wiele miejsc, które warto zwiedzić, za każdym razem decyduję się na coś innego. Podczas mojego ostatniego pobytu jednym z miejsc, które zdecydowałam się zobaczyć był Columbia University.

Poza typowymi atrakcjami turystycznymi jest też sporo miejsc, które według mnie warto zobaczyć. Między innymi jest to Carlo's Bakery ze słynnego programu "Słodki biznes", który możesz obejrzeć na TLC. Jeśli kiedyś zastanawiałeś się czy te słodkości warte są swojej ceny, to zdecydowanie mogę powiedzieć, że tak. Nie jadłam niczego lepszego w swoim życiu. Kolejnym przystankiem jest słynne "One Dollar Pizza", za kawałek pizzy płacisz tylko jednego dolara. Smak nie powala, ale jeśli jesteś w Nowym Jorku to powinieneś spróbować. Jest to w pewien sposób jedna z atrakcji tego miasta.

Ostatnim razem udało mi się również zobaczyć siedzibę New York Times oraz Trump Tower, jednak tylko z zewnątrz.

Nie chciałabym porównywać Bostonu z Nowym Jorkiem, bo są  to dwa zupełnie różne miasta. Boston jednak bardziej przypadł mi do gustu. Które z nich chcielibyście odwiedzić?






Czytaj dalej »

środa, 13 września 2017

BOSTON II

2
Kolejny weekend, kolejny "wypad" do Bostonu. Tym razem zdecydowałyśmy się więcej pozwiedzać. Pierwszy przystanek to Boston Harbor, czyli zatoczka czy też port, w którym można obserwować przypływające i odpływające statki. Widok jest nieziemski, ma swój niepowtarzalny klimat. Niedaleko znajduje się miejsce, gdzie można przysiąść i posłuchać muzyki na żywo. Całość sprawia, że nie chcesz opuszczać tego miejsca.



Kolejny przystanek to Harvard University. Chcąc się tam dostać musiałyśmy skorzystać z metra, ponieważ miasteczko studenckie znajduje się trochę dalej od centrum miasta. Pierwsze słowo jakie wypowiedziałam zwiedzając to miejsce to "WOW!". Harvard University robi wrażenie, bez ściemy. Chciałam zakupić bluzę z napisem, jednak zdecydowałam się to odłożyć na inny termin, bo ta, o której marzę kosztuje około 70$. 
Jeśli marzysz by się tam znaleźć, zdecydowanie polecam!





Ostatni przystanek to Charles River. Po całym dniu chodzenia jest to idealne miejsce, by się zrelaksować. Odpoczynek na pomoście to jedna z wielu opcji, można również wybrać łódkę czy kajak. 




Ten wyjazd nie byłby tak udany, gdyby nie fakt, że wybrałam się tam z moimi niedawno poznanymi przyjaciółmi; Daniele z Brazylii oraz Ruth z Niemiec. Pozdrawiam was dziewczyny!






Czytaj dalej »

środa, 6 września 2017

BOSTON

0
Boston odwiedziłam już jakiś czas temu, ale nie mogłam się zebrać by napisać notkę na bloga. W przeciwieństwie do Nowego Jorku nie jest tak tłoczny, jak się spodziewałam. Byłam/Jestem pod dużym wrażeniem, co więcej zamierzam odwiedzać to miasto częściej. Dojazd z mojego miasta do Bostonu zajmuje około 30 minut. 

Nie zdążyłam wiele zwiedzić, większość czasu spędziłam na zakupach. Następny, planowy wyjazd to zwiedzanie Harvard University oraz okolic.




Centrum Bostonu, a dokładnie okolice South Station to miejsce, którym można się zachwycić. Piękna architektura oraz parki, w których można się zrelaksować robią niemałe wrażenie.





Więcej na temat Bostonu zamierzam napisać po kolejnej wizycie. W tym przypadku odwiedziłam tylko kilka bostońskich sklepów i park.

Chcielibyście się dowiedzieć jak wyglądają amerykańskie sklepy?
Czekam na odpowiedź w komentarzach!


Czytaj dalej »

środa, 23 sierpnia 2017

VERMONT

3
Mija już prawie drugi tydzień odkąd zamieszkałam u mojej Host Family w Sharon, MA. Muszę przyznać, że dzieci są wspaniałe, rodzice również, więc nie mogę narzekać. Początkowo nie mogłam się przełamać, by czuć się prawie tak komfortowo jak u siebie w domu. Ostatni weekend spędziliśmy w Vermont, jako że babcia, mama Host Dad, posiada tam dom nad jeziorem. Byłam zestresowana, kolejna osoba, której nie znam. Chciałam odmówić, ale stwierdziłam, że jest to początek znajomości, więc nie chciałam się źle zachować. Okazało się, że popełniłabym wielki błąd gdybym nie pojechała, ponieważ miejsce okazało się niesamowite. Miałam okazję również popływać kajakiem. Pierwszy raz w życiu! 
Krajobraz jest wspaniały, lody o smaku syropu klonowego cudowne, a okazji do aktywnego spędzania czasu mnóstwo. 
Weekend ten spowodował, że "przełamaliśmy lody" i czujemy się swobodnie w swoim towarzystwie. Dostałam również zaproszenie, by pojechać z nimi na narty w to samo miejsce.
Nie mogę się doczekać!
PS. Nigdy nie jeździłam na nartach!







Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia